Na początku wszystko działa.
Mówisz żart o:
- związkach
- tinderze
- polityce
- różnicach między kobietami i mężczyznami
Ludzie się śmieją.
Na open micu jest reakcja.
Dostajesz poczucie, że „to działa”.
I właśnie wtedy większość komików wpada w pułapkę.
Hackowy humor daje szybkie śmiechy — i szybki sufit
Hackowy humor to nie jest „zły humor”.
To łatwy humor:
- oparty na oczywistych obserwacjach
- przewidywalny
- powtarzany setki razy przez innych
- działający bez kontekstu
Problem polega na tym, że:
- publiczność słyszała to już wcześniej
- bookerzy słyszą to co tydzień
- inni komicy wiedzą dokładnie, dokąd zmierzasz
Śmiech się pojawia.
Ale znika tak samo szybko.
Dlaczego hacki nie budują kariery
Na open micu możesz nimi przeżyć miesiące.
Ale dalej:
- nie wyróżnisz się
- nie zbudujesz stylu
- nie będziesz zapamiętany
- nikt nie zaprosi Cię na płatny występ
Bo hackowy żart nie mówi nic o Tobie.
A publiczność nie przychodzi po żarty.
Przychodzi po Twoje spojrzenie na świat.
Największy problem: hacki blokują rozwój
Hackowy humor daje fałszywe poczucie postępu.
Masz śmiech → myślisz, że idziesz w dobrą stronę.
Ale tak naprawdę:
- nie uczysz się konstrukcji żartu
- nie uczysz się prowadzenia narracji
- nie uczysz się budowania bitu
- nie uczysz się cięć i tagów
Stoisz w miejscu.
Tylko publiczność się zmienia.
Dobre żarty są wolniejsze. I właśnie dlatego działają
Dobre żarty:
- potrzebują czasu
- wymagają testów
- często nie działają od razu
- dojrzewają przez miesiące
Ale kiedy zaczynają działać:
- są Twoje
- nie da się ich ukraść
- budują styl
- budują markę
To są żarty, które:
- można rozwinąć w bit
- można wrzucić do seta
- można grać latami
Dlaczego warto pisać lepiej od samego początku
Bo na dłuższą metę:
- łatwiej buduje się set
- łatwiej wraca się do materiału
- łatwiej widać progres
- łatwiej wejść na wyższy poziom
I właśnie dlatego warto mieć system.
Nie po to, żeby „być mądrym”.
Tylko po to, żeby nie oszukiwać samego siebie.
JokeStack powstał dokładnie z tego powodu
JokeStack nie pomaga pisać hacków.
Pomaga:
- oddzielić draft od gotowego żartu
- zobaczyć, co naprawdę działa
- rozwijać materiał zamiast go powielać
- budować sety z myślą o przyszłości
Bo stand-up to nie sprint.
To długi proces — i warto go prowadzić świadomie.
Jeśli chcesz czegoś więcej niż śmiechu na open micu
To musisz przestać pisać jak wszyscy.
I zacząć pisać jak ktoś, kto chce być zapamiętany.
JokeStack powstał właśnie dla takich osób.